czwartek, 28 kwietnia 2016

Magnes - Drewno

Naprawdę bardzo chciałabym wiedzieć gdzie te "luzy" po egzaminach ;-;
Teraz wszyscy nauczyciele naraz stwierdzili, że jest już po egzaminach, mamy mniej do roboty, więc dołożą nam miliard rzeczy do zrobienia, żebyśmy się tylko nie nudzili! </3
Może byłoby to nawet spoko, gdyby nie fakt, że ja ledwo się ze swoimi własnymi planami wyrabiam na czas :v
A szkoła nie pomaga... Tak samo nie pomagają 3 prezentacje, 3 sprawdziany i 2 dłuższe projekty :'(

Ale dobra, pomarudziłam już sobie, teraz czas na konkrety ^^
Magnes lepiony jak zwykle na lodówkę dla mamy~
Przyznam się, że na początku miał być to naszyjnik dla mnie, wyglądający zupełnie inaczej.
Niestety w rzeczywistości nie okazał się tak fajny jak w mojej głowie :/
Tak więc szybko go przerobiłam i powstał z niego magnesik ^^
Żeby nie był taki "martwy" i smutny, dorobiłam malutką wiewiórkę oraz kilka orzeszków w dziupli.




Oczywiście zgłaszam na nowe (no cóż,,, raczej kończące się już...) wyzwanie Modelina Moje Hobby ^^



A ja lecę ogarniać coś z tej dłuuuugiej listy rzeczy do zrobienia :P
Trzymajcie za mnie kciuki~

Ancymoncia

sobota, 23 kwietnia 2016

Motyl

Udało mi się uporać z egzaminami~ Yay! ^^

Jak widzę jakie zaległości mam na blogu aż serduszko boli :c
Postaram się nadrobić to wszystko.
Zdjęcia z aparatu dzisiaj zrzucone, na dysku nie mam już w ogóle pamięci, ale cóż xD
Trzeba będzie zrobić porządek.

Ale przejdźmy już do nowości ^^
Zaczynając od motylka, bo raczej nie mogłabym z nim dłużej czekać xD

Mój motyl dopiero co wyszedł ze swojego kokonu i teraz siedzi i suszy swoje skrzydełka~
Stwierdziłam, że świetnym kokonem będzie zwykły kryształ górski :)
Nad samym motylem musiałam trochę posiedzieć i pogłówkować, ale chyba wyszło na dobre :D
Skrzydełka zrobiłam mu używając fimo liquid i pasteli.
Trochę było z tym zabawy, ale na całe szczęście wszystko wyszło jak chciałam :D









Motylka oczywiście zgłaszam na wyzwanie Kreatywnego Kufra - Motyl ^^


Egzaminy niby mi się skończyły, a ja wciąż mam tyle do roboty, że nie wyrabiam :/
W końcu trzeba nadrobić to wszystko, czego nie dało się przed egzaminami~

Pomysłów na lepienie mam sporo, teraz jeszcze muszę wymyślić kiedy znaleźć czas na wykonanie ;D

Tak w ogóle wymyśliłam sobie, że fajnie było by się wreszcie poduczyć rysować.
Samodzielne próby mnie zawiodły.
Stwierdziłam, że fajnie było by zapisać się może na jakieś zajęcia~
Padło na mdk (bo w miarę blisko i dobry dojazd xD) i teraz właśnie siedzę, przeglądam i myślę kiedy najlepiej by mi pasowało...
To będzie ciężka decyzja xD
W dodatku nie wiem czy problemem nie będzie zaczęcie chodzenia tak w środku roku :/
Najwyżej jeszcze trochę mi się poczeka :P

Ancymoncia