niedziela, 4 września 2016

Kwitnące wiśnie

Rozpoczęcie roku w nowej szkole już mam za sobą, tak samo jak kilka pierwszych lekcji~
Pierwsze zadanie domowe z matmy też już odrobione xD

Moim pierwszym wrażeniem o szkole i uczniach było - "Łooo, jaka ona jest wielka i ile w niej ludzi" xD
Tak to jest, kiedy przechodzi się z 13 osobowej klasy do takiej z 33 osobami...
Ze szkoły z 3 klasami na rocznik do szkoły z 9 klasami na rocznik...
No ale jakoś będę musiała się przyzwyczaić ;D
Klasa sama w sobie wydaje się całkiem spoko, nauczyciele na razie również :)
Większość lekcji to i tak tylko przeczytanie i zapoznanie z przedmiotowym systemem oceniania, poinformowanie co będzie nam potrzebne itp.

Staram się teraz na maxa wykorzystać jeden z ostatnich wolnych weekendów, kiedy jeszcze nie trzeba tak dużo robić~
Przygotowuję dla Was jeden tutorial, ale nie wiem kiedy będę w stanie go skończyć :/
Tak czy siak, mam nadzieję, że się Wam spodoba :D

A na pewno większość pamięta mój naszyjnik kwitnącej wiśni :)
Ostatnio powstała do niego para kolczyków ^^
(Przemilczę to, że cały komplet zostawiłam w starej szkole i wciąż po niego nie poszłam xD)
 



To ja już lecę robić ciasto na pizzę, którą wymyśliłam na kolację i spróbuję pomajstrować jeszcze troszkę przy tutorialu ;)
Jak uda mi się go dzisiaj skończyć to pewnie jakoś w środku tygodnia się on pojawi~

Trzymajcie się~

Ancymoncia :)

2 komentarze:

  1. Urocze takie. :)
    Życzę powodzenia w nowym otoczeniu. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne są. :D Też miałam taki efekt "wow" gdy przechodziłam do technikum. W gimnazjum znało się każdego, w średniej ledwo kojarzyłam klasy równoległe. :'D

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za każde miłe słowo pod postami oraz za każdą radę, co powinnam zmienić i poprawić :)
Doceniam każdy zostawiony komentarz! :D
Ale nie toleruję przekleństw, obraźliwych komentarzy i tym podobnych ;)