sobota, 8 października 2016

Arbuzowy naszyjnik

Powróćmy jeszcze na chwilę do tych wakacyjnych chwil~
Do cudnej, gorącej pogody~
Kiedy siedziało się i umierało z gorąca, a ktoś nagle przynosił pokrojonego arbuza prosto z zamrażarki~
Jeden z najlepszych sposobów na ochłodzenie się ^^

Ale teraz nikt nie myśli o ochładzaniu się, a raczej o gorącej herbatce lub o kakao :c
Ale, choć wszyscy mają w głowach już co innego, ja staram się rozgrzać Was tymi przyjemnymi, wakacyjnymi wspomnieniami ^^
Tak więc dzisiaj mam do pokazania arbuzowy naszyjnik, który kojarzy się mi w 100% z wakacjami :D




W środku tygodnia jakoś nie udaje mi się znalezienie czasu na napisanie czegoś, ale wciaż staram się znaleźć choć tę chwilę przez weekend~
(Chociaż przemilczę już, że powinnam właśnie uczyć się biologi lub fizyki na prawdzian xD
Ale to poczekaaa~)

Ancymoncia :)

1 komentarz:

  1. Bardzo fajny. :D Aż mi smutno, że już arbuzy nie są tak dobre jak w lato. :C

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za każde miłe słowo pod postami oraz za każdą radę, co powinnam zmienić i poprawić :)
Doceniam każdy zostawiony komentarz! :D
Ale nie toleruję przekleństw, obraźliwych komentarzy i tym podobnych ;)